The self-proclaimed owner of the word ‘Self’ (polish ‘Jaźń’) as in meaning Philosophy, Poetry, Psychology, Psyche & Culture vol. 2

The self-proclaimed owner of the word ‘Self’ (polish ‘Jaźń’) as in meaning Philosophy, Poetry, Psychology, Psyche & Culture vol. 2 November of 2015 / Kharkiv, Ukraine. PL_LANG: Pamiętam pierwsze wilgotności umysłu które przełknąłem odrywając końcówkę dźwięczną słowa Jaźń {:Jaźźźńńńńńńńńńńń}, w jednej chwili stając się bohaterem niemożliwej, literackiej miłości od pierwszego spojrzenia. Przebity na przestrzał, sparaliżowany i zawstydzony jego absolutną totalnością. Poczułem się taki nijaki w jego obliczu. Obezwładniony zmysłowością w jaki sposób

My w Polsce też mamy swoją wojnę.

Pierwsza strona toruńskich “Nowości” 13.03.2015. W Toruniu została otwarta nowa przestrzeń w galerii Copernicus, hucznie otwarta. Każdy ma swoją wojnę, Polska szturmuje dżinsy z promocji, Ukraina… My w #Polska też mamy swoją #wojna, nie tylko #Ukraina #Poland #Tusk #Rosja #piatek13 13 #. Jaki kraj taka wojna: pic.twitter.com/LbR1HG6Ikg — Sebastian Plocharski (@SPlocharski) March 13, 2015 Fot. Mikołaj Kuras / gazeta.pl:

Samozwańczy właściciel słowa JAŹŃ

PL_LANG: Pamiętam pierwsze wilgotności umysłu które przełknąłem odrywając końcówkę dźwięczną słowa Jaźń {:Jaźźźńńńńńńńńńńń}, w jednej chwili stając się bohaterem niemożliwej, literackiej miłości od pierwszego spojrzenia. Przebity na przestrzał, sparaliżowany i zawstydzony jego absolutną totalnością. Poczułem się taki nijaki w jego obliczu. Obezwładniony zmysłowością w jaki sposób łechta i harmonijnie łączy swą dźwięczność, wizualność i własną fabułę. Poezja. Kobieta idealna? Nie ma co spłaszczać. Arcydzieło! Słowo nad słowami. Pomyśleć, że do

Stare dowody i oczy WIELOKOLOROWE, nowe dowody, szarość i globalizm

PL_LANG: Od 1 Marca 2015 w Polsce zaczęły obowiązywać nowe dowody osobiste. W ciągu dziesięciu lat nowe dowody dostanie ponad 30 mln Polaków. Na nowym dowodzie nie będzie informacji o wzroście, skanu podpisu posiadacza, adresu zameldowania, czy koloru oczu. I z tego ostatniego powodu niezmiernie ubolewam. Kończy się urzędnicza poezja i liryczny indywidualizm, a zaczyna szara globalizacja personalna sprowadzona do cyferek i nic nie mówiących danych personalnych. Nie wiele osób